Robert Lewandowski

Robert Lewandowski strzelił 420 goli dla klubu i kraju, niektóre znacznie więcej, niż inni. Ale, być może, najważniejszy akt jego 14-sezonowa kariery zawodowej doszło na zatłoczonym stadionie przed globalnej telewizyjnej publiczności, a w cichej sali szpitalnej w Polsce dla odbiorców jednego człowieka.

Po pierwsze, jest to niczym nie różniło się od dziesiątek innych jego wizyt w szpitalu: szybkie witam, parę autografów i kilka dobrze przepracowanych frazesów, które nawet Lewandowski przyznaje, mogą wydawać się raczej , niż szczere.

"Powiedziałem: "Nie martw się" i "nie poddawaj się" - wspominał Lewandowski przez stół w patio hotelu Four Seasons podczas wizyty w Południowej Kalifornii latem tego roku. Kiedy po godzinie wyszedł z izby, lekarze powiedzieli napastnika monachijskiego Bayernu, że chłopiec już się poddał, zmęczony walczyć i pogodził się ze swoim losem.

“If I wake up and I say, ‘Oh, I don’t want to go to the training ground,’ that means that I have to finish my career,” he said. “I’m lucky because I’m having fun, love the sport and want to play hard.”

Lewandowski zaangażować się w działalność charytatywną zaczął się na długo przed tym, jak zaczęły gromadzić się bramki i wynagrodzenia. W ciągu wielu lat on i jego żona Anna, sportowiec światowej klasy w karate, zbierali i poświęcali mnóstwo pieniędzy organizacjom, w tym dzieci w memorial Instytut Zdrowia w jego rodzinnym mieście Warszawie i wielkiej orkiestry świątecznej miłości, największej pozarządowej organizacji non-profit organizacji charytatywnej w Polsce.

Nie robią tego, ponieważ są one bogate w gwiazdy, powiedział Lewandowski. Robią to, bo muszą.

"Jeśli ty tego nie czujesz, nie możesz tego zrobić - powiedział.

I Lewandowski na pewno to czuje. Zwłaszcza po tym, jak zobaczyliśmy różnicę, którą może zrobić krótka wizyta do dziecka, потерявшему wszelką nadzieję.

"Nie wiedziałem, że coś takiego spotkania z tymi dziećmi, rozmowy z tym dzieckiem będzie pozytywny dla niego" - powiedział. "Dla mnie nie było w tym nic specjalnego, ale dla niego to było coś niesamowitego.

"Czasami małe rzeczy są ogromne. Możesz pomóc pieniędzmi, ale czasem trzeba tam być.”

W tym roku kalendarzowym ma więcej goli niż u Lionela Messiego (48 vs 45 u argentyńczyka). Lionel otrzymał nagrodę FIFA Best Men ' s Player award we wrześniu, podczas gdy Lewandowski nie był nawet nominowany. Najlepszy strzelec w Polsce za cały czas liczącego ponad 40 bramek w ostatnich 4 sezonu. Ale on nawet nie był włączony w short-list do Ballon d ' or w 2018 roku i ledwo był w rozmowie w ostatnich latach. Myślę, że nadszedł czas, aby uznać wielkość. Obserwujemy jednym z najbardziej płodnych pokoi 9 tej dekady, Robert Lewandowski.